Od 5 sierpnia obowiązują przepisy, które umożliwiają państwu łączenie danych o wynagrodzeniach medyków na podstawie PESEL-u lub prawa wykonywania zawodu (PWZ).
📊 Ministerstwo Zdrowia, NFZ i AOTMiT chcą dzięki temu wiedzieć, w ilu miejscach pracuje lekarz i ile łącznie zarabia.
Tylko czy przy okazji nie otwieramy drzwi do zbyt daleko idącej ingerencji w prywatność medyków? 🔐
👩⚕️👨⚕️ Środowisko lekarskie ma poważne obawy.
Same zapewnienia, że dane będą wykorzystywane wyłącznie do analiz i statystyk, nie powinny zastępować jasnych, ustawowych gwarancji bezpieczeństwa i ograniczenia dostępu do informacji.
⚠️ Co więcej, za brak przekazania danych szpital może zostać ukarany przez NFZ karą do 0,5% wartości kontraktu. W przypadku największych placówek może to oznaczać nawet około 1 mln zł.
💰 Jednocześnie nowe dane mogą całkowicie zmienić sposób przedstawiania zarobków lekarzy. Dotychczas analizowano wynagrodzenia z pojedynczych placówek. Po zsumowaniu kilku miejsc pracy odsetek lekarzy zarabiających ponad 100 tys. zł miesięcznie może – według szacunków AOTMiT – wzrosnąć z 1,2–1,5% nawet do 5–10%.
❗ Nie zgadzamy się jednak na budowanie narracji, że wysokie łączne zarobki lekarzy są dowodem na ich „nadmierne” wynagrodzenia.
Lekarze często pracują w kilku miejscach, biorą dodatkowe dyżury i kontrakty, ponieważ system ochrony zdrowia od lat opiera się na ich dodatkowej pracy. 🏥⏰
👉 Chcemy rzetelnych danych i rozsądnej polityki zdrowotnej, ale również poszanowania prywatności, bezpieczeństwa danych i praw pracowników medycznych.
Dane o lekarzach nie mogą stać się narzędziem nacisku ani politycznej gry. ✊🩺



